Background
Frau,39 Jahre,Poznań, Polen
8 4951 078
Letztes Mal online: 25.05.2026, im Service vom:
Über michZAWODOWO: Jestem masażystką.. ❤️ WYKONUJE MASAŻE PROFESJONALNE NIE WYKONUJE INNYCH USŁUG ❤️ Nie akceptuje spotkań pod wpływem jakichkolwiek substancji zmieniających świadomość .. jestem świadoma Abstynentką ..

PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
Ich suche
Personen vom Geschlecht:Frau, Mann
Zweck:Lose Bekanntschaft, Persönliches Treffen
Angaben
Name:Klara
Sprache:Polnisch
Größe:174 cm
Silhouette:Ein paar Kilos mehr
Sternzeichen:Jungfrau
Haare:Braunhaarig
Beziehungen:Ledig
Kinder:Nein, habe ich nicht
Alkohol:Ich trinke nicht
Zigaretten:Ich rauche gelegentlich
Ausbildung:Hochschulabschluss
KlaraMasazPoznan
Nie jestem „zepsuta”. Jestem żywa. Szukaliście mnie w definicjach podręcznikowych? Nie znajdziecie. Kiedy weszłam do gabinetu terapeutycznego, myślałam, że to miejsce dla ludzi szukających prawdy. Pomyliłam się. To była fabryka normalności, która z moich życiowych wyborów zrobiła katalog defektów.
Pamiętam ten dzień. Terapeutka zapytała o mój związek. Bez ogródek, z tą moją przeklętą szczerością, powiedziałam, jak jest. Że partner gotuje mi obiady, sprząta, szanuje moją wolność i pozwala mi na seks z innymi. W pokoju zapanowała cisza tak gęsta, że można by ją kroić nożem. Dziesięć osób wpatrzonych we mniejszy jak w zjawisko z innego wymiaru. A potem to: „Jesteś totalnie zepsuta. Nie czujesz nawet grama wstydu”. „Zepsuta”. Te słowa uderzyły we mnie mocniej niż jakakolwiek substancja. Ale nie dlatego, że poczułam wstyd. Poczułam wściekłość. Czystą, gorącą wściekłość kogoś, kto wreszcie zrozumiał, że system nie chce go leczyć. System chce go uciszyć. Tak samo, jak uciszano mnie w domu rodzinnym, gdzie moja energia była „zbyt głośna”, a moje bycie sobą było „zbyt męczące”. Więc poszłam dalej. Doszłam do ekstremum. Do miejsca, w którym już nic nie podnosiło mojej adrenaliny. Seks był za mały. Emocje były za płaskie. Ludzie byli za spokojni.
Potrzebowałam więcej. Mocniej. Brudniej. Intensywniej. Chciałam czuć, że żyję. A skoro zwykłe życie nie działało zaczęłam je podkręcać. Ekstremum zaprowadziło mnie w świat homoseksualnych mężczyzn. Świat, który był jak eksplozja. Intensywny. Bez hamulców. Bez półśrodków.
Tam adrenalina była walutą. Tam nikt nie udawał grzeczności. I w tej intensywności zobaczyłam coś, czego wcześniej nie widziałam. Dwie różne funkcje. Dla części z nich to była wspólnota. Przynależność. Bycie „u siebie” w świecie, który wcześniej ich odrzucał a chemia była mostem do bliskości. Dla mnie? To była dopamina. Ucieczka od nudy. Od ciszy. Od stabilności, która wydawała się śmiercią. To nie była potrzeba przynależności. To była potrzeba wstrząsu. I kiedy wracasz z takiego miejsca… to nie jest po prostu powrót. To jest reset systemu. Organizm nie zna już normalnego poziomu bodźców. Czułość jest za słaba. Spokój jest za cichy. Zwykły seks jest za… zwykły. Nie da się wrócić bez detoksu. Nie tylko od substancji. Od intensywności. Od seksualnego przestymulowania. Od adrenaliny. Jeśli pytasz, jak z tego wyjść - odpowiedź jest prosta. Trzeba nauczyć się wytrzymać ciszę. Wytrzymać brak bodźca. Wytrzymać zwyczajność. Bez podkręcania świata. Moje życie wywróciło się do góry nogami, ale w tym chaosie wreszcie zaczęłam słyszeć własny głos. I to jest głos, którego nie zamierzam więcej uciszać. Jeśli Twoim jedynym sposobem na poczucie bliskości była substancja, a jedynym miejscem, gdzie mogłaś być sobą, była ciemność pokoju – to nie jesteś zepsuta. Jesteś po prostu człowiekiem, którego świat nigdy nie nauczył, że zasługuje na coś więcej niż tylko na bycie „zbyt”.
Ja już nie zamierzam być cicho.
Andrzej666Andrzej
Głębokie. 👍👍👍
KlaraMasazPoznan
Jutro w godzinach ( w sobotę ) mam czas w godzinach 8 - 15.30 ..🌿💆
KlaraMasazPoznan
Photo in gallery
Marcel1919
Pięknie Wyglądasz bardzo Chętnie bym z Tobą gdzieś wyszedł 😉
Jackdanielsfun
Ładnie Ci w tej sukience
Mass12
Fajna jesteś
KlaraMasazPoznan
Photo in gallery
KlaraMasazPoznan
Nadszedł czas mini urlopu więc wylogowuje mózg z sieci .. w weekend bede dostępna .. Dobrego tygodnia 🌿
Sympatyczny91
Udanego wypoczynku 🙂
KlaraMasazPoznan
"Karmię się tym wspomnieniem jak zakazanym lekiem, choć wiem, że każda jego kropla to czysta trucizna.
Świadomie zatrzasnęłam za nim drzwi. Zablokowałam numer, odcięłam kanały, odgrodziłam się murem z rozsądku, bo musiałam przeżyć. Był jak trucizna - głęboko uzależniony, destrukcyjny, jedyny człowiek na świecie, który potrafił jednym ruchem ręki ściągnąć mnie na samo dno. A jednak, gdy zostaję sama, mój umysł wraca do tamtego pokoju.
Wtedy czas nie istniał. Pamiętam to jak przez gigantyczne, powiększające lustro. Każde jego spojrzenie paliło skórę, każdy dotyk był jak wyładowanie elektryczne. Czułam go całą sobą. Pamiętam to obezwładniające poczucie bliskości, gdy wchodził we mnie milimetr po milimetrze, bez pośpiechu, z jakąś nieludzką, hipnotyzującą precyzją.
Jego męskość nienaturalnie nabrzmiała od zaciśniętych gumek dotykała mnie czule, niemal boleśnie, wrażliwych ścianek mojej waginy. To nie był zwykły seks. To była eksplozja, nad którą nie miałam żadnej kontroli. Kiedy doznanie stało się zbyt silne, moje ciało po prostu pękło .. squirtowałam tak mocno, że wszystko spływało gorącą falą po moich udach, uderzając o podłogę. Pamiętam ten dźwięk i kałużę, która rozlewała się pod nami na panelach, podczas gdy moje wargi wciąż drżały w bezwładnych, spazmatycznych skurczach. Leżałam tam, całkowicie rozpadnięta na kawałki, zatopiona w nim i w chemiii, która pulsowała w naszych żyłach.
Nagle przyszło uderzenie lodowatej rzeczywistości. Świadomość, że już nigdy więcej tego nie przeżyję. Że to koniec.Zostałam sama z tą pustką, z potwornym zjazdem, z depresją, która oblepia mnie od środka jak gęsta smoła. Był moim największym zagrożeniem, moim osobistym końcem świata. Kiedy nie ma go obok, cierpię fizycznie i psychicznie, a mimo to każda komórka mojego ciała krzyczy, by poczuć go choćby przez ułamek sekundy.
Przez jedną nędzną chwilę. Siedzę nad pustą kartką i zadaję sobie pytanie, na które wciąż boję się odpowiedzieć: OD CZEGO TAK NAPRAWDĘ JESTEM UZALEŻNIONA ?? Od czystej Mety, która rozrywała mój mózg na strzępy, czy od tego Mężczyzny, którego w duchu nazwałam swoim Detonatorem? " Fragment książki mojego autorstwa.
SagOnFire
👏 brawo!
KlaraMasazPoznan
Dziś o 18 lub 21 mam czas ☘️
JustKuba
Hejka:) a jak dzis z czasem?:)
KlaraMasazPoznan
Kiedy wychodzisz z chaosu, z uzależnienia od szybkich bodźców, dopaminy, adrenaliny… i po czasie zaglądasz do tego „zakazanego świata”, dopiero wtedy widzisz jak bardzo się zmieniłaś. To samo miejsce. Ci sami ludzie.
A Ty już nie ta sama. I nagle coś, co kiedyś było „normalne”, ekscytujące, wciągające teraz daje napięcie, niepokój, czasem wręcz ból. Już nie ma tej potrzeby życia na krawędzi.
Już nie ma gonienia za kolejną granicą. Zmiana jest możliwa.
I chyba jedyne czego możemy być pewni to właśnie zmiana. Chaos czy spokój nie mówią nam co jest dobre, a co złe. One pokazują tylko gdzie teraz jesteśmy i czego w tym momencie potrzebujemy.
KlaraMasazPoznan
Dziś po 15.00 mam czas lub w weekend .. 🌿
Marbiel2
Gdzie jesteś
KlaraMasazPoznan
Dziś mam czas w godzinach 17- 19 ..