Dunkler Modus
Webseite: Neuigkeiten, Applikation, Hilfe, Geschäftsbedingungen, Datenschutzerklärung, Kontakt, Cookie-Einstellungen

Über michNa co dzień normalny facet. Lubię założyć damską bieliznę a w szczególności nylony. Nie jestem trans tylko CD. Temat nylonów, ich zakładania i zabaw w nich jest mi bliski i bardzo to lubię.
Dopiszę od razu że nie szukam nikogo przypadkowego na seks. Fajnie byłoby się wybrać na spacer leśny lub inny w nylonach jako CD. Szukam podobnej do siebie osoby do spełniania wspólnych fantazji erotycznych. Lubię plenery w dyskretnych miejscach.
Zdecydowanie ekshibicjonista 😉
Jeśli jeszcze do tego masz zamiłowanie do fotografii to będzie super.
Szanujmy siebie i swój czas. Nie odpowiadam na wiadomości gdzie w pierwszych słowach jest propozycja seksu lub spotkania.
Dopiszę od razu że nie szukam nikogo przypadkowego na seks. Fajnie byłoby się wybrać na spacer leśny lub inny w nylonach jako CD. Szukam podobnej do siebie osoby do spełniania wspólnych fantazji erotycznych. Lubię plenery w dyskretnych miejscach.
Zdecydowanie ekshibicjonista 😉
Jeśli jeszcze do tego masz zamiłowanie do fotografii to będzie super.
Szanujmy siebie i swój czas. Nie odpowiadam na wiadomości gdzie w pierwszych słowach jest propozycja seksu lub spotkania.
Ich suche
Personen vom Geschlecht:Frau, Mann, Paar, Transsexuellen
Zweck:Lose Bekanntschaft, Virtuelle Bekanntschaft, Persönliches Treffen, Sex ohne Verpflichtung, Längere Beziehung
Im alter von:von18bis69Jahre
Präferenzen
Kultur:Fotografie
Angaben
Sprache:Polnisch
Größe:180 cm
Silhouette:Durchschnittlich
Sternzeichen:Wasserman
Haare:Braunhaarig
Alkohol:Ich trinke gelegentlich
Zigaretten:Ich rauche gelegentlich
Ausbildung:Hochschulabschluss
I trzecia ostatnia część....Myślałam, że to koniec, ale on dopiero się rozkręcał. Podszedł do mnie, gdy stałam oparta o stół. Kazaniem kazał mi zarzucić nogę na stojące obok krzesło i oprzeć się o stół, a sam bez ostrzeżenia usiadł na podłodze, centralnie między moimi nogami. Wbił wzrok w moje jaja, po czym chwycił mnie mocno za pośladki i wbił mojego sterczącego fita głęboko w swoje gardło. Z początku mnie zatkało, ale sekundę później wydarłam się na cały regulator. Był bezwzględny – ssał mnie jak wściekły. Jego dwa naoliwione palce bez żadnych podchodów wbiły się głęboko w moją dupę szukając prostaty. I chyba coś znalazł bo było to bardzo przyjemne co robił. Nie wiedziałam co się dzieje.
Moje ciało momentalnie stało się niesamowicie mokre i wrażliwe. Każdy ruch jego palców wewnątrz mnie i każde mocne szarpnięcie sprawiały, że niemal mdlałam z rozkoszy. Grzebał we mnie bezwstydnie, a ja bezwładnie poddawałam się tej fali pożądania. Mój orgazm przyszedł momentalnie, jak uderzenie pioruna. Wiłam się i krzyczałam z rozkoszy, podczas gdy on spijał ze mnie wszystkie soki, nie marnując ani kropli. A ja wbijałam się w jego usta aż po same jaja. Trzymał mnie mocno za dupę, dopóki moje ciało nie przestało drżeć.
Gdy było po wszystkim, opadłam bezsilnie na fotel, wciąż ciężko oddychając. On uniósł wzrok, uśmiechnął się łobuzersko i zapytał:
– I jak? Fajnie było? – Ja pierdolę... – wykrztusiłam tylko, próbując opanować drżenie nóg. Dawno mnie tak nikt nie rozjebał.Pisać więcej?
Moje ciało momentalnie stało się niesamowicie mokre i wrażliwe. Każdy ruch jego palców wewnątrz mnie i każde mocne szarpnięcie sprawiały, że niemal mdlałam z rozkoszy. Grzebał we mnie bezwstydnie, a ja bezwładnie poddawałam się tej fali pożądania. Mój orgazm przyszedł momentalnie, jak uderzenie pioruna. Wiłam się i krzyczałam z rozkoszy, podczas gdy on spijał ze mnie wszystkie soki, nie marnując ani kropli. A ja wbijałam się w jego usta aż po same jaja. Trzymał mnie mocno za dupę, dopóki moje ciało nie przestało drżeć.
Gdy było po wszystkim, opadłam bezsilnie na fotel, wciąż ciężko oddychając. On uniósł wzrok, uśmiechnął się łobuzersko i zapytał:
– I jak? Fajnie było? – Ja pierdolę... – wykrztusiłam tylko, próbując opanować drżenie nóg. Dawno mnie tak nikt nie rozjebał.Pisać więcej?
Opowieść część druga. Jeśli ktoś nie czytał pierwszej części to zachęcam do wprowadzenia się w temat. Po chwili wstał i niespiesznie podszedł do stołu przygotowanego do masażu, na którym leżało nieskazitelnie białe prześcieradło. Położył się na brzuchu, a ja poczułam, jak narasta we mnie podniecenie. Wylałam na dłonie porcję ciepłej, aromatycznej oliwki i zaczęłam gładzić jego plecy, schodząc coraz niżej, wprost na pośladki. Trzeba mu oddać – jak na swój wiek, ciało miał pierwszorzędne. Gładka skóra, zero zbędnego kłaków na plecach, a cała strefa wokół jaj i fiuta wylizana na gładko, bez ani jednego włoska. Tylko na klacie miał lekki, męski dywanik.
W pewnym momencie odwrócił się na plecy i spojrzał mi głęboko w oczy. – Tak będzie ci wygodniej, będziesz miała lepszy dostęp – mruknął z uśmiechem, na co tylko potaknęłam, dolewając kolejną porcję oliwki na dłonie.
Zaczęłam masować jego podbrzusze, celowo omijając jeszcze samego penisa, jedynie delikatnie muskając go i drażniąc jego jądra. Widziałam, jak pod wpływem mojego dotyku zaczyna powoli unosić się do góry i twardnieć. Kocham ten moment, gdy mężczyzna rośnie w moich rękach. Moje naoliwione palce zaczęły zaciskać się wokół jego męskości. Chwyciłam go u samej nasady, a gdy zaczął gwałtownie pęcznieć, napletek sam odsłonił całe lśniące piękno żołędzi. Suwałam dłonią w góry i w dół, ściskając go bez litości, a kciukiem bezczelnie jeździłam po samym czubku, rozcierając spływający kropelkami preejakulat. Wszystko było śliskie, tłuste i głośno klaskało przy każdym ruchu. Facet aż wygiął się w łuk, rycząc z rozkoszy, a jego ciało zaczęło drżeć. Przesuwałam dłonią w górę i w dół, lekko uciskając go od spodu, a gdy docierałam do samego szczytu, pieściłam kciukiem czuły czubek. Wszystko było idealnie śliskie, więc każdy mój ruch doprowadzał go do szaleństwa. Ciało mojego partnera drżało z rozkoszy, a z piersi wyrywał mu się cichy jęk.
W tym momencie był już ogromny i niesamowicie twardy. Chwyciłam go oburącz i nadałam ruchom bardziej zdecydowane tempo. Dwoma kciukami zaczęłam namiętnie masować samą główkę, skupiając się na wędzidełku i obrzeżach żołędzi. Pod warstwą błyszczącej oliwki jego penis wyglądał obłędnie. Widząc, że już ledwo panuje nad biodrami, zacisnęłam dłonie w ciasny, wilgotny tunel, robiąc mu z rąk imitację najciaśniejszej cipki, i zaczęłam go ruchać wściekle szybkim tempem.
Zgodnie z naszą umową, moim zadaniem było doprowadzić go do granic wytrzymałości i utrzymać tam jak najdłużej. Zaczął rytmicznie i brutalnie wbijać się w moje dłonie. Złapał mnie jedną ręką za pośladek, wbijając palce w moją skórę. Wiedziałam, że zaraz pęknie. – Szybciej... napierdalaj teraz! – wycharczał.
Zaczęłam pompować jego członem w szaleńczym tempie, a drugą dłonią mocno ujęłam jego napięte jądra. W tym samym momencie facet rzucił się w potężnych konwulsjach orgazmu. Eksplodował tak potężnie i z taką siłą, że strumienie białej spermy wystrzeliły niesamowicie wysoko, niemal dolatując do jego twarzy. Nie przestałam go ruszać – delikatnie doiłam go od samej nasady aż po czubek, wyciskając z niego absolutnie każdą kroplę rozkoszy, dopóki sam, ciężko dysząc, nie złapał mnie za rękę, błagając o litość.
Pomasowałam go jeszcze przez chwilę, dając mu moment na ochłonięcie. Wstał ze stołu, cały promieniejący. – Było cudownie. Daj mi chwilkę na odpoczynek – szepnął.
W pewnym momencie odwrócił się na plecy i spojrzał mi głęboko w oczy. – Tak będzie ci wygodniej, będziesz miała lepszy dostęp – mruknął z uśmiechem, na co tylko potaknęłam, dolewając kolejną porcję oliwki na dłonie.
Zaczęłam masować jego podbrzusze, celowo omijając jeszcze samego penisa, jedynie delikatnie muskając go i drażniąc jego jądra. Widziałam, jak pod wpływem mojego dotyku zaczyna powoli unosić się do góry i twardnieć. Kocham ten moment, gdy mężczyzna rośnie w moich rękach. Moje naoliwione palce zaczęły zaciskać się wokół jego męskości. Chwyciłam go u samej nasady, a gdy zaczął gwałtownie pęcznieć, napletek sam odsłonił całe lśniące piękno żołędzi. Suwałam dłonią w góry i w dół, ściskając go bez litości, a kciukiem bezczelnie jeździłam po samym czubku, rozcierając spływający kropelkami preejakulat. Wszystko było śliskie, tłuste i głośno klaskało przy każdym ruchu. Facet aż wygiął się w łuk, rycząc z rozkoszy, a jego ciało zaczęło drżeć. Przesuwałam dłonią w górę i w dół, lekko uciskając go od spodu, a gdy docierałam do samego szczytu, pieściłam kciukiem czuły czubek. Wszystko było idealnie śliskie, więc każdy mój ruch doprowadzał go do szaleństwa. Ciało mojego partnera drżało z rozkoszy, a z piersi wyrywał mu się cichy jęk.
W tym momencie był już ogromny i niesamowicie twardy. Chwyciłam go oburącz i nadałam ruchom bardziej zdecydowane tempo. Dwoma kciukami zaczęłam namiętnie masować samą główkę, skupiając się na wędzidełku i obrzeżach żołędzi. Pod warstwą błyszczącej oliwki jego penis wyglądał obłędnie. Widząc, że już ledwo panuje nad biodrami, zacisnęłam dłonie w ciasny, wilgotny tunel, robiąc mu z rąk imitację najciaśniejszej cipki, i zaczęłam go ruchać wściekle szybkim tempem.
Zgodnie z naszą umową, moim zadaniem było doprowadzić go do granic wytrzymałości i utrzymać tam jak najdłużej. Zaczął rytmicznie i brutalnie wbijać się w moje dłonie. Złapał mnie jedną ręką za pośladek, wbijając palce w moją skórę. Wiedziałam, że zaraz pęknie. – Szybciej... napierdalaj teraz! – wycharczał.
Zaczęłam pompować jego członem w szaleńczym tempie, a drugą dłonią mocno ujęłam jego napięte jądra. W tym samym momencie facet rzucił się w potężnych konwulsjach orgazmu. Eksplodował tak potężnie i z taką siłą, że strumienie białej spermy wystrzeliły niesamowicie wysoko, niemal dolatując do jego twarzy. Nie przestałam go ruszać – delikatnie doiłam go od samej nasady aż po czubek, wyciskając z niego absolutnie każdą kroplę rozkoszy, dopóki sam, ciężko dysząc, nie złapał mnie za rękę, błagając o litość.
Pomasowałam go jeszcze przez chwilę, dając mu moment na ochłonięcie. Wstał ze stołu, cały promieniejący. – Było cudownie. Daj mi chwilkę na odpoczynek – szepnął.
Pierwsza część opowiadania. Jak Wam się spodoba będą kolejne. Nasz flirt na Datezone trwał już od jakiegoś czasu, aż w końcu podsycana online ekscytacja doprowadziła do spotkania. On – nieco starszy, pewny siebie – miał jasne pragnienie: chciał ujrzeć mnie w ultrakobiecym wydaniu i doświadczyć mojego autorskiego masażu z rozkosznym finałem.
Do jego mieszkania dotarłam jeszcze w męskim wydaniu. Gospodarz wskazał mi osobny pokój, w którym mogłam niespiesznie oddać się magii transformacji. Moja codzienna, męska powierzchowność wymagała precyzyjnie przemyślanego kamuflażu. Na początek wsunęłam cieliste, mocno kryjące rajstopy ze specjalnym wycięciem w kroczu, przez które uwolniłam penisa i jądra, tworząc intrygujący, zmysłowy kontrast. Górę sylwetki zmienił biustonosz z wypełnieniem, nadający mi kształt kuszących, średniej wielkości piersi. Na nogach wylądowały obowiązkowe pończochy przypięte do koronkowego pasa, a zwieńczeniem całości była lekko prześwitująca, czarna sukienka z długim rękawem – tak krótka, że ledwo zakrywała pośladki. Miała idealną długość, by przy najmniejszym ruchu, skłonie czy rodzącym się wzwodzie, drapieżnie odsłaniać moje sekrety. Twarz skryłam pod tajemniczym arabskim nikabem, zza którego błyszczały jedynie moje oczy zza szkieł okularów. Dłonie ubrałam w nylonowe, cieliste rękawiczki zwieńczone drapieżnymi, czerwonymi paznokciami, a całą sylwetkę uniosłam na nieziemsko wysokich kozakach na szpilce.
Gdy byłam gotowa, opuściłam garderobę. Wolnym, kołyszącym krokiem wkroczyłam do salonu utopionego w intymnym półmroku. On czekał na mnie, siedząc zupełnie nago w fotelu. Wskazał na przygotowanego drinka. Choć picie z zasłoniętą twarzą wymagało nieco zręczności, spory łyk wytrawnej whisky zadziałał idealnie, rozlewając po ciele przyjemne rozluźnienie.
Mój gospodarz chłonął mnie wzrokiem. Chciał, żebym przechadzała się przed nim i kusiła go każdym skłonem ciała. Przez rozcięcie w rajstopach, spod kusego materiału sukienki, bezwstydnie wyglądały moje jądra i penis, który pod wpływem jego spojrzenia stawał się coraz pokaźniejszy. Poprosił, bym zaczęła pieścić się na jego oczach. Przesunęłam dłońmi po pośladkach, muskając napiętą skórę. Mój człon już wyraźnie stwardniał – świadomość, że jestem obiektem tak intensywnego pożądania, działała na mnie jak afrodyzjak. Podeszłam tak blisko, by poczuć jego oddech. Wtedy powoli wsunął dłoń pod sukienkę. Bez pośpiechu, niesamowicie czule ujął moje jądra w całą dłoń, delikatnie je pieszcząc i kołysząc. Fala czystego, gęstego podniecenia natychmiast uderzyła mi do głowy..... Ciąg dalszy nastąpi :)
Do jego mieszkania dotarłam jeszcze w męskim wydaniu. Gospodarz wskazał mi osobny pokój, w którym mogłam niespiesznie oddać się magii transformacji. Moja codzienna, męska powierzchowność wymagała precyzyjnie przemyślanego kamuflażu. Na początek wsunęłam cieliste, mocno kryjące rajstopy ze specjalnym wycięciem w kroczu, przez które uwolniłam penisa i jądra, tworząc intrygujący, zmysłowy kontrast. Górę sylwetki zmienił biustonosz z wypełnieniem, nadający mi kształt kuszących, średniej wielkości piersi. Na nogach wylądowały obowiązkowe pończochy przypięte do koronkowego pasa, a zwieńczeniem całości była lekko prześwitująca, czarna sukienka z długim rękawem – tak krótka, że ledwo zakrywała pośladki. Miała idealną długość, by przy najmniejszym ruchu, skłonie czy rodzącym się wzwodzie, drapieżnie odsłaniać moje sekrety. Twarz skryłam pod tajemniczym arabskim nikabem, zza którego błyszczały jedynie moje oczy zza szkieł okularów. Dłonie ubrałam w nylonowe, cieliste rękawiczki zwieńczone drapieżnymi, czerwonymi paznokciami, a całą sylwetkę uniosłam na nieziemsko wysokich kozakach na szpilce.
Gdy byłam gotowa, opuściłam garderobę. Wolnym, kołyszącym krokiem wkroczyłam do salonu utopionego w intymnym półmroku. On czekał na mnie, siedząc zupełnie nago w fotelu. Wskazał na przygotowanego drinka. Choć picie z zasłoniętą twarzą wymagało nieco zręczności, spory łyk wytrawnej whisky zadziałał idealnie, rozlewając po ciele przyjemne rozluźnienie.
Mój gospodarz chłonął mnie wzrokiem. Chciał, żebym przechadzała się przed nim i kusiła go każdym skłonem ciała. Przez rozcięcie w rajstopach, spod kusego materiału sukienki, bezwstydnie wyglądały moje jądra i penis, który pod wpływem jego spojrzenia stawał się coraz pokaźniejszy. Poprosił, bym zaczęła pieścić się na jego oczach. Przesunęłam dłońmi po pośladkach, muskając napiętą skórę. Mój człon już wyraźnie stwardniał – świadomość, że jestem obiektem tak intensywnego pożądania, działała na mnie jak afrodyzjak. Podeszłam tak blisko, by poczuć jego oddech. Wtedy powoli wsunął dłoń pod sukienkę. Bez pośpiechu, niesamowicie czule ujął moje jądra w całą dłoń, delikatnie je pieszcząc i kołysząc. Fala czystego, gęstego podniecenia natychmiast uderzyła mi do głowy..... Ciąg dalszy nastąpi :)
Szukam Pana lub CD z małym penisem. Najchętniej z Warszawy, Sochaczewa. Mile widziane spotkanie w celach przyjemnościowych :)
Z cyklu odjechane upodobania Napisał do mnie pan starszy sporo ode mnie. Poprosił żeby zapuścić włoski w okolicach penisa a on mnie ogoli. Ciekawe dosyć. Miał szczegółowy plan co mnie zaciekawiło. Zaprosił mnie do siebie. Posadził na wygodnym fotelu w samych tylko pończochach i szpilkach. Włączył fajne porno. Szybko mnie to podnieciło. Zrobił drinka i zaczął przygotowywać sprzęt do golenia. Klęknął między rozłożonymi nogami. Dotknął ud i penisa. Tak lekko muskając doprowadził do mega wzwodu. Jajka się ścisnęły. Pędzelkiem nałożył pianę i zaczął delikatnie rytuał golenia. Dotykając i poruszając moim nabrzmiałym penisem od czasu do czasu. Ribil to bardzo powoli i z wyczuciem. Nie zostawił ani jednego włoska. Na koniec wysmarował czymś nawilżającym. Wmasowując dokładnie masował również penisa. Nieziemski masaż doprowadził do mega wystrzału. To były niespotykane wrażenia. Jakie są wasze niecodzienne upodobania ?











